Dla mojego wnuka, mimo zdrady: Poświęcenie babci
Jestem Małgorzata Wysocka, mam 55 lat i jestem na rencie. Całe życie starałam się pomagać rodzinie, zwłaszcza mojemu synowi i jego żonie, opiekując się wnukiem, choć sama ledwo wiązałam koniec z końcem. Gdy jednak pojawiły się oskarżenia i zaufanie zostało złamane, musiałam zmierzyć się z pytaniami o sens poświęcenia i miłości w rodzinie.