„Jeszcze raz mi powiedz, że przesadzam” — jak pomaganie wszystkim dookoła odebrało mi spokój

„Jeszcze raz mi powiedz, że przesadzam” — jak pomaganie wszystkim dookoła odebrało mi spokój

„No jasne, Magda… Ty zawsze masz problem.” Te słowa zabolały mnie bardziej, niż chciałam przyznać. Znasz to uczucie, kiedy robisz wszystko dla innych, a i tak wychodzisz na tę złą? 😔

Przez lata myślałam, że bycie „tą ogarniętą” to komplement. Że jak dźwignę jeszcze jeden cudzy kłopot, to udowodnię, że jestem dobrą córką, siostrą, partnerką, człowiekiem. Ale gdzieś po drodze zaczęłam znikać… i nawet nie zauważyłam, kiedy ostatni raz zrobiłam coś tylko dla siebie.

W pewnym momencie musiałam podjąć decyzję, która podzieliła moją rodzinę i znajomych. I do dziś nie wiem, czy postąpiłam właściwie. A Ty — gdzie stawiasz granicę? 🤔

#rodzina #granice #poczuciewiny #zmeczenie #pomaganie #polskarealnosc

Oddałam własny dom rodzinie i nagle przestałam mieć w nim miejsce

Oddałam własny dom rodzinie i nagle przestałam mieć w nim miejsce

Pamiętam moment, w którym usłyszałam, że mam „zrozumieć”, bo rodzina jest najważniejsza, a we mnie coś po prostu pękło. Wpuściłam bliskich do swojego mieszkania z litości i miłości, ale z każdym dniem coraz bardziej znikałam we własnym życiu. Do dziś nie wiem, gdzie kończy się obowiązek wobec rodziny, a zaczyna zdrada samej siebie.