Wyrzuciła mnie z roli świadkowej, bo „nie pasowałam do zdjęć”
Usłyszałam od przyjaciółki, z którą znałam się od podstawówki, że nie mogę już być jej świadkową, bo przytyłam i „zepsuję estetykę wesela”. Najgorsze nie było nawet to zdanie, tylko fakt, że nagle całe nasze lata przyjaźni okazały się mniej ważne niż jedna wizja na Instagramie. 💔📸😶 Jeśli chcesz wiedzieć, jak to się skończyło i czy da się wrócić po czymś takim do normalności, przeczytaj dalej poniżej.