„Przecież jesteś taka dobra” — a ja nagle zrozumiałam, że w moim własnym domu stałam się niewidzialna
Wiesz, co boli najbardziej? Kiedy robisz wszystko „jak trzeba”, a i tak ktoś potrafi odebrać ci poczucie bezpieczeństwa… Ja długo myślałam, że spokój w domu jest najważniejszy. Że lepiej przemilczeć, ustąpić, zacisnąć zęby. Ale pewnego dnia usłyszałam słowa, po których coś we mnie pękło 😶🌫️
Czy naprawdę bycie „dobrą” oznacza bycie traktowaną jak powietrze? A może granice są ważniejsze niż święty spokój? 💔
Co byś zrobił(a) na moim miejscu?
#rodzina #granice #szacunek #zdrada #samotność