Kawa, która rozbiła naszą rodzinę: Jak mój szwagier zniszczył wszystko, co kochałam
Myślałam, że to będzie zwykły, spokojny weekend na naszej ukochanej działce pod Warszawą. Wystarczyła jedna wizyta szwagra, by wszystko się posypało – relacje, zaufanie, poczucie bezpieczeństwa. Dziś zastanawiam się, czy można być szczęśliwym, jeśli ciągle trzeba wybierać między rodziną a sobą.