Między ciszą a krzykiem. Historia jednej rodziny z Warszawy
Nazywam się Agnieszka. Po drugi raz próbuję zbudować rodzinę, choć każdego dnia czuję, jak grunt usuwa mi się spod nóg. Kiedy Michał sprowadził do naszego mieszkania swoją dwójkę dzieci ze swojego pierwszego małżeństwa, poczułam, że wszystko, co budowałam, zaczęło pękać.