Moja mama prawie zabiła moją córkę. I do dziś nie wiem, czy mam prawo jej tego nie wybaczyć
Kiedy odebrałam telefon od mamy, usłyszałam tylko krzyk i płacz mojej córki. Kilkanaście minut później siedziałam na SOR-ze i patrzyłam, jak lekarze walczą o jej oddech po tym, jak babcia podała jej coś z orzechami, choć wiedziała o alergii. 😔🚑 Dziś córka znowu chce do babci, a ja nadal czuję ścisk w gardle na samo wspomnienie tamtego dnia. Czy można kochać własną matkę i jednocześnie przestać jej ufać? Przeczytajcie, co było dalej poniżej 👇💔