„Paweł, jestem w Gdańsku. Dzieci są u mamy. Proszę, wybacz i zrozum.” – Wyznanie wyczerpanej matki
W tej historii opowiadam o tym, jak codzienność i brak wsparcia doprowadziły mnie na skraj wytrzymałości. Po latach poświęceń dla rodziny podjęłam zaskakującą decyzję, która odmieniła nasze życie. Teraz zastanawiam się, gdzie leży granica cierpliwości i co znaczy być naprawdę docenianą przez najbliższych.