Nieprzyjęte zaproszenie: Opowieść o rozczarowaniu i rodzinnych ranach
Zawsze wierzyłam, że rodzina to najważniejsze, ale w dniu moich sześćdziesiątych urodzin przekonałam się, jak bardzo można się pomylić. Przygotowywałam się na ten dzień z nadzieją, a zostałam z pustką i żalem. Czy można jeszcze odbudować mosty, które inni zburzyli?