Zgodziłam się zostać pełnoetatową babcią – i straciłam siebie
Zgodziłam się zostać babcią na pełen etat, wierząc, że pomagam rodzinie, ale z czasem zatraciłam własne potrzeby i marzenia. Przez lata byłam dla dzieci i wnuków zawsze dostępna, aż w końcu poczułam się jak cień samej siebie. Dopiero gdy odważyłam się postawić granice, zaczęłam odzyskiwać własne życie i zrozumiałam, jak ważne jest dbanie o siebie.