Wyrzuciłam męża i teściową z mojego mieszkania – i nie żałuję!
Wszystko pękło pewnego poranka, kiedy zrozumiałam, że już nie jestem gościem we własnym domu, ale intruzem. Musiałam wybrać: albo oni, albo ja. Dziś wiem, że to była najtrudniejsza, ale najbardziej wyzwalająca decyzja w moim życiu.