Po pogrzebie męża dowiedziałam się, że wszystko przepisał obcej kobiecie. Myślałam, że mnie zdradził, a prawda rozdarła mnie jeszcze bardziej
Wyszłam od notariusza z drżącymi rękami i poczuciem, że całe moje małżeństwo właśnie rozsypało się na kawałki. Byłam przekonana, że mąż mnie oszukał i zostawił nas dla kogoś obcego, choć już nie żył. Im więcej odkrywałam, tym trudniej było mi go nienawidzić, a jeszcze trudniej wybaczyć.