Wyjedź, ale pamiętaj o mnie… Historia Marty i jej rodziny

Wyjedź, ale pamiętaj o mnie… Historia Marty i jej rodziny

Moje życie rozpadło się w jeden wieczór, gdy mąż oznajmił, że wyjeżdża do Norwegii. Zostałam sama z dwójką dzieci, teściową i długami, a każdy dzień był walką o przetrwanie i godność. Dziś pytam: czy można wybaczyć, gdy ktoś odchodzi, zostawiając cię na pastwę losu?