Moja synowa zamieniła nasz dom w niekończącą się imprezę, a mój syn milczy. Czy naprawdę nie widzi, co się dzieje?
Nazywam się Maria Nowak i mieszkam w Poznaniu. Opowiadam o tym, jak moja synowa, Agnieszka, zamieniła nasz rodzinny dom w miejsce nieustannych imprez, a mój syn Paweł zdaje się tego nie zauważać. Codziennie walczę z własnymi emocjami, boję się zniszczyć ich małżeństwo, ale nie mogę już dłużej milczeć.