Między obowiązkiem a wolnością: Jak długo można być dobrą córką?
Od dziecka żyłam pod presją oczekiwań mojej mamy i jej niekończących się żądań finansowych. Każda wypłata oznaczała dla mnie wybór między własnymi potrzebami a poczuciem winy, które narastało, gdy nie mogłam spełnić jej próśb. Dziś stoję na rozdrożu i zastanawiam się, czy można być dobrą córką, nie tracąc siebie.