Nieproszony gość: Małżeństwo na krawędzi
Dwa lata temu wyszłam za mąż za rozwodnika, wierząc, że nasza miłość przetrwa wszystko. Jednak gdy jego córka niespodziewanie zamieszkała z nami w naszym małym mieszkaniu, wszystko zaczęło się sypać. Teraz stoję na rozdrożu, zastanawiając się, czy nasze małżeństwo ma jeszcze przyszłość.