Sąsiadka, która nigdy nie miała dość: Jak nauczyłam się mówić „nie” w swoim własnym domu
Nazywam się Marta i myślałam, że nowe mieszkanie na warszawskiej Pradze przyniesie mi upragniony spokój. Zamiast tego wpadłam w pułapkę manipulacji i niekończących się żądań mojej sąsiadki, pani Haliny, która z mojej uprzejmości uczyniła sobie wygodę. Musiałam znaleźć w sobie odwagę, by postawić granice – i zmierzyć się z własnymi wątpliwościami.