Zgliszcza rodziny – Wyznanie syna po zdradzie i rozpadzie domu
Już w pierwszych sekundach tamtego wieczoru wiedziałem, że nic nie będzie takie samo. Ojciec wychodził, matka płakała, a ja – dwunastoletni chłopak – stałem na zimnej podłodze, próbując zatrzymać świat, który się walił. Dziś, po latach, wciąż zadaję sobie pytania o winę, przebaczenie i to, czy można jeszcze zaufać po takim upadku.