Puree, kurczak i rozwód, którego nie było: Historia Agaty z warszawskiego blokowiska
Moje życie rozpadło się na kawałki między zmęczeniem a nadzieją, kiedy po ciężkim dniu pracy wróciłam do mieszkania pachnącego ciepłym jedzeniem. Zwykły obiad stał się początkiem rozmowy o końcu naszego małżeństwa, a potem – nieoczekiwanie – o nowej szansie. Czy jeden gest naprawdę może wszystko zmienić?