Ukradzione serce, skradzione serce — zima, która kazała mi wybrać
Tamtej nocy na Podlasiu poczułam, że moje serce pęka między obowiązkiem wobec rodziny a pragnieniem, żeby wreszcie żyć po swojemu. Mrozy sięgały minus czterdziestu, a w domu było jeszcze zimniej od słów, które padły. Opowiadam, jak jedna decyzja w środku srogiej zimy zmieniła wszystko.