Między ciszą a krzykiem: Historia Ewy z Nowej Huty
Obudziłam się z krzykiem, jak co rano od śmierci mojego syna. Każdy dzień zaczyna się od tej samej pustki, a dom, który kiedyś tętnił życiem, teraz jest pełen cieni i niedopowiedzianych słów. To opowieść o rodzinnych konfliktach, winie i próbie odnalezienia sensu po tragedii.