„Wolałabym spać w swoim łóżku” – a jednak jechałam na spotkanie, które miało rozsadzić moją rodzinę
Jechałam z Markiem o świcie na spotkanie przyjaciół, ale w gardle rosła mi gula, bo wiedziałam, że to nie będzie zwykły weekend. W środku miałam jeden konflikt: być lojalna wobec rodziny i tego, czego ode mnie oczekują, czy wreszcie wybrać siebie. Do dziś pamiętam każde zdanie z tamtej drogi i to, jak szybko niewinne rozmowy zmieniają życie.