Uciekłam z miejsca, które dawało mi „prestiż”. I dopiero wtedy zobaczyłam, co naprawdę straciłam
Stałam w korytarzu, a w uszach wciąż dźwięczało mi jedno zdanie: „Nie przesadzaj, Paulina. Przecież masz tu nazwisko, stanowisko i spokój”. Tylko dlaczego ja czułam, jakby ktoś codziennie ścierał mnie gumką do mazania? 😶🌫️
Wyszłam kiedyś „na chwilę”, żeby złapać oddech… i wróciłam już inną osobą. Ale czy można tak po prostu odciąć się od ludzi, którzy latami budowali cię na swoich zasadach? Czy to siła, czy prosta droga do samotności?
Jeśli kiedykolwiek czułeś/czułaś się niewidzialny/a w miejscu, które miało być twoją dumą — ta historia będzie bolała. 💔
A ty… potrafił(a)byś odejść, jeśli ceną byłoby „nic nie znaczyć” dla nikogo?
#życie #toksyczność #odwaga #godność #praca #rodzina