„Córka dzwoni tylko po pieniądze. Czy jeszcze kiedyś odzyskam z nią prawdziwą więź?”
Odkąd moja córka, Zosia, wyprowadziła się do Warszawy, każdy jej telefon wywołuje we mnie lęk i nadzieję. Marzę o rozmowie matki z córką, ale za każdym razem słyszę tylko prośby o pieniądze. Zastanawiam się, gdzie popełniłam błąd i czy jeszcze kiedyś będziemy rodziną, a nie tylko bankomatem.