„Moja córka mówi, że jestem toksyczna. Ale ja tylko chciałam ją kochać”: Historia matki z Gdańska o miłości i niezrozumieniu
Mam na imię Elżbieta i wychowywałam moją jedyną córkę, Martę, sama, odkąd jej ojciec odszedł. Teraz, mając 65 lat, słyszę od niej, że jestem toksyczna i czuję, jak oddala się ode mnie każdego dnia. To opowieść o matczynej miłości, nieporozumieniach i bólu, który rozdziera serce.