Oddałam własny pokój, a potem zrozumiałam, że razem z nim tracę siebie

Oddałam własny pokój, a potem zrozumiałam, że razem z nim tracę siebie

Kiedy mama powiedziała mi, że mam oddać swój pokój, poczułam, jakby ktoś wyrwał mi jedyne miejsce, w którym naprawdę istniałam. Próbowałam być dobra, wyrozumiała i cicha, ale z każdym dniem coraz bardziej znikałam we własnym domu. Do dziś nie wiem, kiedy kompromis przestał być pomocą, a stał się zgodą na to, by mnie wymazać.