„Twoja mama robi lepsze leczo, powinnaś ją zapytać o przepis” – czyli najtrudniejsza rozmowa mojego życia w poczekalni SOR-u
Siedziałam na plastikowym krześle, czując narastającą panikę i bezradność, kiedy obok usiadł mój mąż i rzucił niestosowny żart o mojej mamie i jej leczo. Zamiast rozładować napięcie, poczułam jak wzbiera we mnie złość, żal i poczucie, że cała rodzina wymyka mi się z rąk. To był początek historii, która na zawsze zmieniła moje relacje i obraz samej siebie.