Wyjedź, ale pamiętaj o mnie… Historia Marty i jej rodziny

Wyjedź, ale pamiętaj o mnie… Historia Marty i jej rodziny

Moje życie rozpadło się w jeden wieczór, gdy mąż oznajmił, że wyjeżdża do Norwegii. Zostałam sama z dwójką dzieci, teściową i długami, a każdy dzień był walką o przetrwanie i godność. Dziś pytam: czy można wybaczyć, gdy ktoś odchodzi, zostawiając cię na pastwę losu?

Nasz dom, ale nie nasz: Historia o rodzinie, domu i zdradzie

Nasz dom, ale nie nasz: Historia o rodzinie, domu i zdradzie

To opowieść o dniu, w którym moja teściowa oddała klucze do naszego domu szwagrowi. Włożyliśmy z mężem całe serce i oszczędności w to miejsce, a mimo to zostaliśmy potraktowani jak obcy. Zmagam się z poczuciem niesprawiedliwości i pytaniem, ile człowiek jest w stanie znieść dla rodziny.